Teorie spiskowe to taki śmietnik

A ja się zastanawiam, czy nie pozbierałem tu przez przypadek tak zwanych wielbicieli teorii spiskowych, co widać po stanie głosowania nad przyczynami katastrofy MH17. Do tematu MH17, jak będzie zainteresowanie, jeszcze wrócę, ale powiedzmy sobie szczerzę – nie wierzę w żadne teorie spiskowe. Dlaczego?

Teoria spiskowa to taki śmietnik, zjazd z autostrady dla tępych. Spisek, to umowa pomiędzy więcej niż jedną małpą o tym, jak osiągnąć cel bez wprowadzenia w szczegóły pozostałej grupy. Spisek, to kiedy więcej niż jedna małpa umawiają się, że będą sprytniejsi niż są i okradają własnego pracodawcę. Zaplanowanie, wykonanie, nadzór i dostosowanie się do zmieniających się warunków w celu osiągnięcia konkretnego celu, to nie jest spisek, to przemyślane działanie. Większość wielbicieli spiskowców koncentruje się na tym pierwszym wariancie i tracą w oczach tych nie myślących i tych, którzy opierają swoje warianty na logice. I tym większe prawdopodobieństwo wykonania planu, im mniej osoby postronne o tym wiedzą. Przedstawiać opinii publicznej co się wydarzyło i dlaczego, kiedy w dużej swojej części ta masa wierzy w demokracje (lub jako demokracje bezpośrednią np.) i tym samym potwierdza swoje braki. Im mniej masz ograniczeń (emocjonalnych, religijnych, dotyczących honoru itd) tym większe szanse masz na zwycięstwo w walce o władze. Głupio myśleć, że Hitler był człowiekiem amoralnym i zbrodniarzem wojennym, a Churchill czy Roosevelt to rycerzy XX wieku. W przypadku wygranej panowie Churchill i Roosevelt byli by zbrodniarzami wojennymi.

Całkowicie nie ważne, czy kompleks budynków World Trade Center oraz Pentagon zostały zaatakowane przez rząd federalny USA za pomocą samolotów, czy zdemolowane poprzez „kontrolowane wyburzenie”, czy faktycznie, jak wynika z oficjalnego raportu, 11 września 2001 doszło do największego zamachu terrorystycznego na świecie.  Całkowicie nie ważne jak.

Nie ma żadnej „tajemnicy trzeciej wieży WTC”. Dlaczego się zawaliła? Struktura budynku mogła zostać naruszona po tym, jak na ziemie w niewielkiej odległości czasowej z dużym hukiem zwaliły się gruzy WTC1 oraz WTC2. Jeżeli uważasz, że skoro samolotów było dwa, a zawaliły się trzy wieże, to jest dowód na oczywisty spisek, to jesteś w błędzie. Poważnemu uszkodzeniu uległy też pozostałe budynki kompleksu: WTC4, WTC5 oraz WTC6. Wszystkie sąsiadujące z kompleksem budynki były poważnie uszkodzone. Były to World Financial Center 3, Deutsche Bank Building, Winter Garden, 130 Libery Street, 90 West Street, 140 West Street oraz pobliska cerkiew prawosławna. Po prostu WTC7 ucierpiał na tyle, że się zawalił. Wielbicieli nie odpuszczają i podsyłają wywiad, w którym jakoby właściciel WTC7, Larry Silverstein, niby potwierdza, że wydał rozkaz „zburzyć” budynek.  Jeszcze polskich wielbicieli rozumiem, ale anglojęzyczni powinni wiedzieć co miał na myśli Larry wypowiadając „pull it”, albo przynajmniej skonsultować tę wypowiedź z kimś z branży.

LuckLarry-2007_05_silvserstein

Dokładnie Larry powiedział to: I remember getting a call from the, er, fire department commander, telling me that they were not sure they were gonna be able to contain the fire, and I said, „We’ve had such terrible loss of life, maybe the smartest thing to do is pull it.”And they made that decision to pull and we watched the building collapse.

„Dowódca straży pożarnej poinformował, że nie są pewni, czy dadzą radę opanować pożar. Mając na uwadze, że tylu już zginęło, to może najmądrzejsza rzeczą jest wyciągnięcie ich. I oni podjęli taką decyzje wyciągnąć i zobaczyliśmy, jak budynek się zawala”. Jak się celowo nie chce usłyszeć czegoś, to się tego nie usłyszy. To co nadaje temu smaczek, to późniejsze korzyści, jakie udało się elicie zachodniej zebrać pod wielkim hasłem walki ze światowym terroryzmem, włączając niczym nie uzasadnioną inwazje na Afganistan i 10 letnie poszukiwania araba, którego oficjalnie trafiono w Pakistanie zamieszkującego zwykłą posesję.

Dlaczego przytaczam ten konkretny przypadek? Dlatego, że jakaś część społeczeństwa potraktuje drugą część społeczeństwa jako wariantów, bo odbiegając od oficjalnego raportu potwierdzasz, że popierasz teorie spiskową.

Teorie związane z atakiem na World Trade Center 11 września 2001 zakładają, że był on przygotowany przez ekipę Busha, dzięki czemu uzyskał on pretekst do wojny z terroryzmem (także na terenie Stanów Zjednoczonych) i interwencji militarnej w Iraku. – wikipedia.

Jeszcze raz dla „wielbicieli teorii spiskowych” oraz dla oszołomów, którzy wierzą w demokratyczne rządy – Całkowicie nie ważne, czy realizatorem był Osama Bin Laden, czy reżyser w studio graficznym czy wysokiej rangi urzędnik CIA, bo każdy z nich mógł działać na polecenie tak zwanej „trzeciej twarzy” władzy, bez pełnej świadomości na kogo pracuje. Nie ma przecież żadnej sprzeczności w tym, że od planu na piasku w górach Afganistanu po końcową fazę nad realizacją czuwał faktycznie wyimaginowany Osama Bin Laden i on i tylko on, był świadomy, że działa na zlecenie wysokiej rangi urzędnika CIA, który z kolei dostał polecenie wygenerowania nowego przeciwnika po upadku ZSSR. Nie trzeba malować samolotów na wizji, wystarczy je wykorzystać. Nie było by żadnego sensu planować pseudo akt terrorystyczny, gdyby fizycznie nie dało się za pomocą samolotów przeprowadzić ataku.

Ale co jest w takim razie ważne? I to jest dobre pytanie. Jeżeli usiadłeś do analizy jak zabito Johna F. Kennedy’ego, czy były faktycznie wykorzystane samoloty w ataku na WTC i Pentagon czy nie, to zacząłeś analizę śmietnika, który został wystawiony do takiej analizy – nie ma szans na tej podstawie dojść do tego, co się faktycznie wydarzyło i kto to zlecił. To jak klocki róźnych producentów, da się coś poukładać, ale za każdym razem coś nie pasuje. Za pomocą oderwanych od siebie faktów każdego, powtarzam, każdego da się wyprowadzić w pole. Jeżeli dojdziesz do wniosku, że JFK oraz WTC były zaatakowane faktycznie przez osoby wskazane w oficjalnych raportach, nie wykluczy to, że jednak to ktoś zaplanował, wykonał i był w stanie nie tylko się ukryć od sprawiedliwości, ale i uzyskać korzyści, które chciał osiągnąć.

Pytanie, które powinieneś sobie zadać nie brzmi czy faktycznie to Lee Harvey Oswald zabił JFK, tylko czy po zabiciu JFK, ustąpieniu Nixona z fotela prezydenta po aferze Watergate oraz po co najmniej dziwnym zbiegu okoliczności, kiedy przed wystąpieniem, Jimmy Carter się dowiedział, że Tajna Służba Stanów Zjednoczonych (United States Secret Service) zatrzymała Panów Raymonda Lee Harvey`a oraz Osvaldo Espinoza Ortiza, jakikolwiek inny prezydent będzie w stanie podjąć samodzielną decyzje.

Jeżeli się pośliźniesz i wypadnie ci koperta z kasą, a ja ją zabiorę, to całkowicie bez sensu jest analizowanie czy ja byłem przyczyną twojego pośliźnięcia czy też nie – ja skorzystałem z tej sytuacji. W przypadku JFK i WTC nikt nie zadaje pytania, kto skorzystał. Dlatego też nieudane plany doprowadza się do końca, a przerwy powodują, że społeczeństwa rozdziela je i nie widzi pełnego obrazu. Czy zakładając system rezerwy federalnej, członkami której są m.in. Santander i Deutsche Bank, „projektanci” zakładali, że Stany Zjednoczone pożyczą aliantom 2500 milionów dolarów zaś Niemcom „tylko” 45 milionów, a rynek eksportowy USA wzrośnie z 2329 milionów dolarów w 1914 r. do 8080 milionów w 1920 r, zaś import z 1839 do 5278 milionów? Może i nie. Ale na pewno I Wojną Światowa zmusiła aliantów i Niemców do pożyczek. W wyniku tych działań Stany Zjednoczone przechwytują rynki handlowe Niemiec i Anglii w Azji oraz w Ameryce Południowej, przenosząc ośrodek władzy ekonomicznej z Londynu do nowego Jorku, a największe zyski uzyskują grupy bankowe Morgana i Kuhn-Loeba.

W przypadku 11 września dopuszczam i taką wersję, że inicjatorem była grupa osób, której członkiem, a może nawet przywódcą, był Bin Laden. A nieoficjalne władze USA, po zapoznaniu się z planowanym atakiem po prostu wykorzystali ten moment. Wystarczyło blokować dochodzące informacje podważając wiarygodność. Kto po wypowiedzianych w 2001 roku przez Busha słowach „albo jesteście z nami, albo przeciwko nam” byłby w stanie odmówić współpracy w walce z terroryzmem, nawet jeżeli był on tylko błędem decyzji podjętych przez USA w latach 80-ch lub nieoficjalną komórką CIA? Nikt. Na organizacje ataku 11 września terroryści ponoć wydali 500 milionów dolarów. Z raportu opublikowanego przez Brown University wynika, że rachunek za zaangażowanie USA w Iraku, Afganistanie i inne działania antyterrorystyczne może sięgnąć 4,4 biliona dolarów. Bilans 12 lat Guantanamo: 779 osadzonych, 7 skazanych.

Pomiędzy 1914, 1939, 1944, 1945, a 1991 jest ścisła więź. 28 lipca 1914 rozpoczęła się oficjalnie I Wojna Światowa i uznaje się, że 11 listopada 1918 się zakończyła. Marszałek Ferdynand Foch traktat Wersalski z 1919 roku kończący definitywnie I Wojnę Światową podsumował słowami „To nie pokój, ale zawieszenie broni na 20 lat.”. Bateryjki po dziś dzień myślą, że jego słowa okazały się prorocze. Nie, Ferdynand nie był jasnowidzem, ani członkiem „spisku”. Ferdynand znał podstawy – w 20 lat dorasta nowe „mięso armatnie”. Po prostu dla Marszałka jak i sporej części elity w tamtych latach było to oczywiste – traktat Wersalski z 1919 nie rozwiązał wszystkich problemów i nie doprowadził strony do zadowalającego wyniku, a nie było już kim walczyć. W 1944 roku właściciele rezerwy federalnej złożyły propozycję nie do odrzucenia i System z Bretton Woods zaczął obowiązywać. Przekonywanie ZSSR Stalina zajęło trochę czasu, ale i z tym sobie poradzono.

W spisie teorii spiskowych na równi są: Nowa chronologia Fomienko, Żydokomuna, Teorie spiskowe o zamachach z 11 września 2001 czy UFO lub Marsjańska Twarz. Protokoły mędrców Syjonu czy Przedsiębiorstwo Holokaust.  To bardzo wygodne narzędzie. A przecież dowody na to, że Holokaust był dobrym biznesem nie koniecznie muszą oznaczać, że ta sama grupa uzna, że na Marsie istnieje jakaś tam twarz. Ale mając taki śmietnik, zjazd z autostrady dla tępych, można już każdy dobrze przygotowany i wykonany plan ukryć publikując setki sprzecznych faktów i mitów. Samych wersji zabójstwa JFK jest chyba z 13, nie wykluczając tej, przedstawionej w jednym z filmów X-man. Grono alternatywnej wersji wydarzeń pluje w jakiś podgrupki odpowiedzialne za śmierć JFK. A kto głośno mówi, że dwóch kolejnych prezydentów poszło do śmietnika historii i każdy kolejny, mający trochę oleju, nie odważy się przeciwstawić „tej” władzy. A to jakiś wariat wbiegnie ci do domu, a to windą z tobą jedzie ktoś uzbrojony. Podejmij tu ryzyko, jakieś decyzje sprzeczne z wolą elity, nawet jak jeździsz w czołgu zamiast samochodu. JFK to tylko pierwszy krok, choć najbardziej widowiskowy i brutalny, w trzy krokowym zamachu stanu, w wyniku którego prezydent USA to aktor, który przechodzi przez skrupulatną weryfikacje.

No i ta grupka wielbicieli Nowego Porządku Świata – jak ja ich kocham. Jaki „Nowy„? Aaa, ratujmy się, oni zaraz nas zmuszą do niewolniczej pracy. Termin „globalizacja” jest rówieśnikiem pojęć „wirtualna rzeczywistość” czy HIV. Jeżeli dziś kapitał został sprowadzony do postaci sygnału elektronicznego, to jest on już niezależny od Państwa, które go wygenerowało.

Advertisements

2 thoughts on “Teorie spiskowe to taki śmietnik

  1. Idiota ma czelność nazywać „tępych” „oszołomów” tylko dlatego, iż wydaje mu się, że ma inny – trafniejszy, a wg własnego ego właściwy punkt widzenia w omawianym temacie jest idiotą do potęgi, bo sam zjechał z autostrady dyskredytując innych własnym rozumowaniem. Nawet najtrafniejsza analiza i spostrzeżenia, oczerniająca opozycję lub stronę w debacie w taki sposób wpływa na dyskredytacje owych wniosków a tym samym niweczy własne przemyślenia.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s