Czym jest kapitalizm i po co mu III wojna światowa?

Kapitalizm zdycha. Pierwsza oznaka – 1914 rok, kiedy rozpoczęła się najbardziej bezsensowna wojna w historii ludzkości. Jak długo przetrwa kapitalizm, ciężko powiedzieć – sto, może więcej lat, ale to bardzo krótki odcinek czasu. Głupio myśleć, że kapitalizm to stabilny system, gdyż jego koniec został zaprogramowany w podstawach systemu.

 Przyczyna temu – kapitalizm musi się rozszerzać, to jak rekin, który musi się poruszać w celu oddychania. Kapitalizm jest bardzo agresywny w swojej naturze. Zjada wszystko co napotyka na swojej drodze, a kiedy nie ma już konkurentów, zaczyna się Autokanibalizm. Z jednej strony – to mocne narzędzie postępu. Dzięki kapitalizmowi mamy efekty rewolucji naukowej i technologicznej, odkryć geograficznych i t.d. W okresie XV-XIX wieku tworzył efektywne bodźcie dla rozwoju państw północnego Atlantyku, gdzie dominował układ kapitalistyczny.

Trzeba jednak zdawać sobie sprawę, że rozwój kapitalizmu w Zachodniej Europie i Północnej Ameryce nie odbywał się poprzez wykorzystanie wewnętrznych rezerw. W skali światowej został użyty mechanizm transferu zasobów z kapitalistycznej peryferii do kapitalistycznego centrum. Początkowo był to zwykły rabunek. Przypłynęli Hiszpanie i zaczęli mordować rodowitą ludność zabierając im złoto. Później Anglicy wybudowali mocną flotę i tą samą metodą odbierali złoto Hiszpanom w drodze do Europy. W wyniku czego Hiszpania płynnie przemieściła się z centrum do kapitalistycznej peryferii. Później konkurencja Holandii i Wielkiej Brytanii po udanym wspólnym projekcie likwidacji Hiszpanii jako lidera.

Czemu wygrała ostatecznie Wielka Brytania? Możliwe, że przez przypadek, ale wszystko wskazuje na to, że obrana przez nich strategia po prostu była bardziej skuteczna. Wielka Brytania chciała doprowadzić resztę świata do postaci rynku zbytu własnych towarów, kiedy Holandia bardziej traktowała resztę świata jako źródło tanich towarów dla siebie.

Oczywiście powyższe, tak jak i „Historia na jednej kartce papieru”, to bardzo uproszczona interpretacja wydarzeń. Kolonie były źródłem tanich surowców i służyły jako rynek dla produkcji angielskiej. Zwrócę uwagę na fakt, że w większości monopolista dyktował bardzo wygórowaną cenę. Obcokrajowcy pracowali, kolonizatorzy się bogacili uzyskując bardzo wysokie dochody. Czy muszę wspominać, że żadnego wolnego rynku nie było i nikt nie mógł niczego sprzedać w Anglii?

Francja spróbowała podważyć ten status na początku XIX wieku, ale w pod Trafalgarem nie wszystko poszło jak by tego chciał każdy francuz.

Przez kolejne 100 lat Wielka Brytania dominowała, aby w jednej chwili wszystko stracić. Chwilę, jeżeli popatrzymy na historię ludzkości, bardzo krótką. Nowym Panem Świata zostały Stany Zjednoczone, przy czym otwartej wojny pomiędzy państwami nie było – ale tylko formalnie, bo wojna z pola bitew za terytoria przeszła w wojnę za kontrolę nad systemami finansowymi. Więc wojna szła nie między USA a Wielką Brytanią, a między dolarem a funtem szterlingów. Jak wiemy, dolar zwyciężył i dziś jest tym właśnie mechanizmem transferu zasobów z kapitalistycznej peryferii do kapitalistycznego centrum.

Dziś, jak i pięćset lat temu, centrum wzbogaca się dzięki rabunkowi reszty świata. To prawda, rabunek nie wygląda tak brutalnie jak setki lat temu, ale efekty widać gołym okiem. Po pierwsze, centrum narzuca reszcie korzystniejsze dla siebie rozwiązania (ONZ, MFW, WTO, NATO i t.d.), które uniemożliwiają peryferii jakiekolwiek samodzielny rozwój i nie daje suwerenności, przede wszystkim finansowej. W każdym państwie, w tym w Polsce, występuje mechanizm zewnętrznej kontroli finansowej, co zmusza te państwa do wymiany bogactw i wyników własnej pracy na zielony papier. Im więcej świat produkuje, tym więcej USA mogą dodrukować papieru i „kupić” wszystko co jest niezbędne. Tam, gdzie występuje wystarczająca ilość lojalnych klaunów polityków, wprowadza się demokracje. Tam, gdzie lista jest zawężona, pozostawia się wyniki wyborów z ciągłym zagrożeniem ich legalności. No a tam, gdzie tępe społeczeństwa nie mogą z siebie wydać chociażby kilku zdrajców, zorientowanych w temacie, pozostaje lojalny dyktator.

Inny mechanizm rozboju – dysproporcja walutowa. Przecież dla nikogo nie powinno być tajemnicą, że kursy walut w stosunku do dolara czy euro określane są nie na podstawie ich wartości (czyli tak jak powinno teoretycznie się to odbywać przy wolnym rynku). Przy sztucznym zawyżaniu kursu dolara opłaca się kupować towary w państwach, gdzie dolar jest przewartościowany. Powiedzmy, jeżeli produkcja w USA będzie kosztowała jednostkowo 500 USD, to wyprodukowanie tego samego w Chinach np. 100. W ten sposób produkcja w Azji osiąga zyski na poziomie 5-10%, a „elita” amerykańska nic nie robiąc 400%. Żywy przykład w miniaturze – Apple Inc.

apple-icon-apple

Na tym polega cały sukces zachodniego kapitalizmu – płaca niemiecka, a cena polska lub chińska. Dlatego w krajach zachodnich bardzo rozwinięta jest branża usługowa, a nie produkcja.

Kolejny mechanizm ruchania tępych barbarzyńców – różnica w kosztach pracownika opierająca się na rozrzuceniu terytorialnym produkcji. Powiedzmy, jeżeli pracownik wykonujący całe okablowanie dla aut w jednej z fabryk w Polsce, wykonując produkcji o wartości 1000 zł dostaje 10 zł, to pracownik fabryki, która tylko skręca wszystko do kupy w Niemczech, dostaje z tego samego tysiąca juz 110 zł. Wydaje się, jaki ma to sens dla właścicieli koncernu? Ale to tylko na pierwszy rzut oka, bo koncern, który skoncentrował najbardziej pracochłonną część produkcji w prowincji, gdzie tuziemiec pracuje za darmo, płacąc obywatelowi cywilizowanego zachodu nawet 10 razy więcej, nadał uzyskuje duży zysk. Ale Niemiec – to klient, którego stać na końcową produkcje, a chińczyka – nie. Dlatego kapitalista część wyników pracy chińczyka przekazuje Niemcowi, bo Niemiec kupuje jego produkcje zwiększając popyt.

Jest tez grupa tych, którzy myślą, że amerykanie mają tak mocną gospodarkę, bo duża jej część to innowacyjne projekty typu Apple, Intel czy Google. W rzeczywistości właśnie tuziemiec i tworzy te inowacje. Aby wymyślać unikatowe produkty niezbędny jest bardzo dobry system edukacyjny i rozwiniętą naukę. Kto powie, że USA mają nie tyle najlepszy, co w ogóle dobry system edukacyjny? Owszem, księgowi i prawnicy mają dobrą edukacje, ale to nie oni tworzą historię rewolucji naukowej i technologicznej. Dlatego w Dolinie Krzemowej pracują najlepsi Hindusi, Filipińczycy Chińczycy, Rosjanie i Polacy. Tak samo jak Moskwa swego czasu ściągała najlepszych do siebie, dziś USA ściąga najlepszych z całego świata. Nie ważne czy Samsung mieści się oficjalnie w Południowej Korei – ważne, kto czerpie zyski z posiadania akcji i kontroluje „miejscową władze”. Nie ważne, kto oficjalnie urzęduje w Łukoilu czy nawet w TNK-BP, ważne, że są to całkowicie sterowalne koncerny. Lista przedsiębiorstw o największym rocznym przychodzie? Walmart, ExxonMobil, Royal Dutch Shell, BP. Kto powiedział, że Rosja to kraj bogaty w zasoby naturalne? Kto powiedział, że zasoby naturalne należą do ludności? Nie ma ani słowa o tym w Konstytucji FR. Ropa „w ziemi” należy do Rosjan czy Nigeryjczyków? Akurat. A do kogo należy po pokonaniu kilkuset metrów w góre? Do koncernu naftowego? Cud. Płaci koncesje dla zorientowanej części tubylców zwaną politykami, pozostawia niewielki % w postaci podatków i zagarnia wszsytko. Kradzież? No nie, skąd, tak pracuje cały świat!

Ciężar edukacji centrum przekłada również na plecy tuziemców. Darmowa edukacja w Polsce? Jasne, każdy nauczyciel pracuje i dostaje kasę – kasę z Twoich podatków. Później najlepszy z najlepszych tuziemców po skończeniu studiów udaje się do lepszych krajów nie płacąc ani grosza w postaci podatków. Zostawia Cię na lodzie i twój los na eemeryturze Dlatego bardzo dobra edukacja w Stanach jest tylko dla elity i USA nie inwestuje we własną edukacje, bo i po co. wystarczy „kupić najlepszych specjalistów za granicą. Najlepszych. Stać ich, bo to nic nie kosztuje, nawet już nie trzeba wydawać kasę na papier i farbę. Wystarczy na serwerze zapisać nową pozycje 1 000 000 USD. Przy czym Rząd Stanów Zjednoczonych „pożyczając 1 000 000 USD od Systemu Rezerwy Federalnej zobowiązuje się zwrócić z odsetkami. Do tego celu ma potężną armię i nie mówię tutaj o US Army. To ostateczność. Nie wpłacasz wystarczająco dużo? Putin przeciwstawia się USA? Jasne. Dlatego do kasy Departamentu Skarbu Stanów Zjednoczonych od marca 2014 do sierpniu „wpompował” 18 miliardów „oszczędności” Rosjan.

Metod jest o wiele więcej, włączając prace np. polskich firm jako podwykonawców amerykańskich koncernów. Wszystkie ryzyka – polak, wszystkie korzyści – elita.

Takie mechanizmy jak kredyty z procentami, giełdy czy sterowane kryzysy wspominał nie będę. Dlaczego kapitalizm jest tak przyciągający dla bateryjek na całym świecie? Dlatego, że widzą wystawę świata kapitalistycznego i mówią sobie – tam sporo towarów, poszanowanie jednostki, przy kapitalizmie ludzie mieszkają lepiej i ja tak chce! Nie działa? Jak nie działa, Ukraińscy w 50 tyś chłopa doprowadzili swój kraj do poziomu XIX wiecznej cywilizacji tylko za samą myśl, że Europa weźmie ich do siebie. Tka samo jak dworek Sikorskiego nie osiągalny dla zwykłego polaka, tak samo i poziom Zachodniej Europy nie osiągalny dla zwykłego tuziemca.

Więc jeżeli spojrzeć na system kapitalistyczny nie z perspektywy własnego ja, to zobaczymy, że osiągnięcia kapitalistyczne na zachodzie bazują się na kilku zasadach:
Kontrola międzynarodowego handlu – czyli wyłączne prawo do określenia ceny produktu. Dziś ropa za 110 USD, jutro za 70. Oficjalnie cenę ropy określa OPEC. Ale o wszystkim decyduje Arabia Saudyjska – Państwo niedemokratycznie w pełni kontrolowane przez elity amerykańskie. Kiedy amerykanie chcieli „uwalić” Iran, mimo wojny pomiędzy Irakiem i Iranem cena ropy spadła do 8 USD. Wysoka cena na ropę? Nie szkodzi, to pozwala rozwijać własną branżę, a i tak USA nie kupuje ropy, tylko wymienia je na inny towar- zielone dolary. Ktoś korzysta z wysokiej ceny na ropę? Cena ropy w dół.

Degradacja gospodarek peryferii. Lata 1991-1999 to całkowita „masakra” realnej części gospodarki całego bloku ZSSR. Dopóki ceny na ropę były wysokie, rozwijał się biznes wokół ropy i gazu, a reszta była uśmiercana, bo się nie opłacało inwestować. Później ceny w dół, kraj do poziomu neolitu i znów można podnosić, aby prezydent dał utrzymać spodnie na dupie społeczności – ale wtedy on jest bohaterem! Wiemy co to jest – stocznia Gdańsk. Nie ma „stoczniowca”, jest tani ślusarz dla niemieckiego kapitalisty.

Ciągła ekspansja. Jeżeli centrum nie rozszerza strefy wpływów, to system „łapie” kryzys. Kryzys to normalne stadium systemu kapitalistycznego, lecz zawsze centrum przekłada skutki na peryferia. Wywołując sztuczne kryzysy „oczyszcza” się. Kryzys – sprytny mechanizm, bogaty staje się coraz bogatszy, biedny – coraz biedniejszy.

Jeżeli popatrzymy na okres XIX-XX wieku, to zauważymy, że kapitalizm ciągle się rozszerzał i po wchłonięciu Bloku wschodniego nie ma gdzie się rozszerzać. Teoretycznie poprzez ciągły wzrost ludności jest to możliwe, ale praktycznie globalizacja wyrzuciła 80% ludności poza krąg korzystających z dobrobytu cywilizacji.

Kolejny problem to brak realnego rozwoju nauki. Wszystko co dziś jest przedstawiane jako postęp, to wynalazki naukowe z XX wieku.

Jak świat chce rozwiązać ten problem – problem rozwoju? Radykalne podejście to „powrót” do świata żywych narodowego socjalizmu lub nazizmu, zmniejszenie ludności i podział na dwie grupy, korzystających z życia i bateryjek. Stąd pomysł na rząd światowy i de facto rozpoczęty demontaż instytutu państwowości. Nie da się problemu nadmiaru ludności rozwiązać Ebolą jakby w tym nie widzieli ręki elity rzesza wielbicieli teorii spiskowych. Bo kto ma te trupy sprzątać.

„Dobrym” rozwiązaniem jest wojna. Nas nie dotyczy?

Reklamy

Jedna myśl na temat “Czym jest kapitalizm i po co mu III wojna światowa?

  1. zgadzam sie w 100%. jednym z elementow ostatecznego rozwiazania spirali kryzysu w kapitalizmie, „elita” i ich banksterzy widzi w demontazu instytucji panstwowosci. jesli kolejni klijenci nie poddaja sie dobrowolnie to istnieje sposob przez zadluzenie, bankructwo i utrate suwerennosci. waznym elementem tego jest progresywny degradacja systemu emerytalnego ktory ma miejsce w wielu krajach.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s