Demontaż ZSSR, jak to zrobiono – część 1

Nie da się budować wolnej Polski bez zrozumienia czym był PRL. Nie da się zrozumieć zajść w PRLu bez zrozumienia czym był ZSSR. A nadużywanie haseł „komunizm” i „socjalizm” w stosunku do tych dwóch państw zaprowadzi nas donikąd. Po pierwsze, historia Związku Radzieckiego nie ma związku z budową komunizmu (socjalizmu).

Historia ZSSR nie ma żadnego związku z budową socjalizmu-komunizmu, choć pewnie hasła i były głoszone i to nie raz. W rzeczywistości budowa komunizmu to okres 7 letni, poczynając od 1917 roku po 1924. Ludność przejęła to hasło i podpieranie się nim było bardzo ważne. Lewicowy globalista Trocki  „używał” haseł na potęgę. Stalin faktycznie to hasło odrzucił kiedy w 1924 roku udało się mniej więcej odbudować „ciało” państwa. Dla zrozumienia okresu „wojny domowej” wystarczy spojrzeć na dzisiejszy Donbas, gdzie każdy „dowódca” ma swoje terytorium i na nim panuje. W 1920 roku każdy dowódca faktycznie sprawował władze na podległym terytorium, dlatego w tym okresie tak dużo przekazywało się terytoriów byłego Imperium Rosyjskiego z rąk do rąk miejscowych bandytów republik.

Po drugie, właściwym określeniem systemu ekonomicznego w ZSSR w okresie 1924-1928 – regenerująca się gospodarka, bo zadaniem każdego była odbudowa gospodarki. Kolejny okres (1928 -1941) to mobilizacja gospodarki. Jak już pisałem, Stalin, nie Stalin, każdy przywódca ZSSR stanął przed faktem nieukończonych interesów I Wojny Światowej i zbierającej się kontynuacji. Czasu było mało, bo mniej więcej 20 lat zajmuje „regeneracja” mięsa armatniego.

Więc przywódca musiał stawić czoło takich problemom jak:

  • niezbędna odbudowa gospodarki po takich katastrofach jak I Wojna Światowa, rewolucja oraz wojna domowa,
  • Modernizacja gospodarki oraz rozwiązanie najważniejszego problemu państwa – chłopskiego. Skala problemu staje się oczywista po przejrzeniu struktury gospodarki, gdzie 80-85% ludności ZSSR pracowało w rolnictwie, kiedy w Wielkiej Brytanii mniej niż 17%. Chłop mógł wyżywić siebie i oddać 10%. Dla podtrzymania robotnika trzeba było 10 chłopów, a to nie dawało żadnych szans w zbliżającej się wojnie. Państwo musiało przebudować gospodarkę, aby przetrwać.
  • przygotowanie się do zbliżającej się Wojny.

Powyższe nie dawało zbyt dużego wyboru i kolektywizacja, na którą tak psoci dzisiejsza prasa to konieczność. Nie można było również odrzucić retoryki rewolucyjnej w postaci haseł o budowie komunizmu. Mobilizacja, a wcale nie komunizm/socjalizm przymusiły do gospodarki planowej w celu koncentracji wszelakich dostępnych zasobów w jednym konkretnym celu – przetrwaniu. Nie ważne, czy był by to Stalin czy Trocki, Chruszczow czy Lenin, odpowiedzialny mąż stanu musiał podwyższyć poziom obronny państwa. Ideologia była wykorzystywana w tym celu, a nie odwrotnie.

Kocioł polityczny – to „rewolucjoniści” pokroju Trockiego, którzy nie zrozumieli specyfiki tej chwili historycznej i postępujący zgodnie z ideą rewolucji oraz „etatyści”, którzy stawiali na obronność państwa. „Rewolucjoniści” nie występowali jako spójne ciało i cały czas, wspierani przez zachodni kapitał – różne grupy interesów, współzawodniczyli. To pozwoliło grupie „etatystów” wygrać w tej wojnie domowej. Stalin był tylko jednym z.

Efekty dziś przetłoczą każdego wielbiciela wolnego rynku. Wzrost produkcji żeliwa 1937 rok w stosunku do osiągnięć 1928 – 439 %, stal – 412 %, węgiel – 361%, ropa – 246 %, prąd – 724%. Samochody – 25 000 %.

Aby dzisiejszy człowieczek nie zaglądał i się nie zastanawiał – jak?!, wojnę domową (Zabójstwo Kirowa to podcięcie nóżek Stalinowskiej grupie) nazwano „represje stalinowskie” i wszystko wrzucono do jednego wora. Efekty wytłumaczono „terrorem” i wpędzeniem do GUŁAGów. I to nie dzisiejsza propaganda, to propaganda hitlerowskich Niemiec. ZSSR Stalina zbyt szybko zyskiwał w oczach zwykłych obywateli na zachodzie. Kiedy w 1941 roku do niewoli niemieckiej trafiało co raz to większa ilość obywateli radzieckich, raporty SS coraz więcej zawierały informacji, że niemieckie społeczeństwo stykające się z „niewolnikami” ze wschodu co raz częściej przekonuje się o kłamstwach niemieckiej propagandy. Oficerowi SS raportowali, że wśród żołnierzy nie tylko nie ma nikogo kto by ucierpiał od „terroru” Stalina, ale nie posiadają nikogo w swojej rodzinie. Wszak dziś na podstawie statystyk łagrów już wiemy, że za cały okres „terroru” stalinowskiego w GUŁAGach spędziło 2% społeczeństwa.

Po trzecie, wojna.

Wojna to bardzo odosobniony przypadek w historii każdego państwa. W wojnie wygrywa nie ten, kto ma najwięcej czołgów czy haubic, bo to są materiały eksploatacyjne. Wojnę wygrywa jakość i skala przemysłu, możliwości uzupełnienia niezbędnych strat zbrojenia.  I taki przemysł w okresie przedwojennym został zbudowany w ZSSR.

Po czwarte, po wojnie.

Po wojnie do 1953 roku znów trzeba było odbudować gospodarkę, zniszczone miasta i kontynuować mobilizacje. Dziś już zdjęto tajemnice nad licznymi planami ataku na ZSSR przez siły aliancie jak i są świadkowie, który twierdzą, że USA bombardowały daleki wschód ZSSR.

Główne problemy okresu:

  • odbudowa zniszczonej części państwa (koło 2 tyś. miast i ponad 100 tyś wsi)
  • demobilizacja 11 milionowej armii (wraz z częścią zaopatrzeniową)
  • budowa broni jądrowej i środków transportu

Znalezienie pracy dla 9 milionów osób to wyzwanie same w sobie. Na odbudowę państwa nie wystarczy nadrukować pieniędzy i wrzucić je do gospodarki, bo bez pokrycia w podaży produktów wywoła to efekt hiperinflacji, co z kolei zabije przemysł.

A wczorajszy sojusznik nie tylko „woła” o kasę lub ziemie, ale również otwarcie grozi użyciem broni jądrowej. To jełopy myślą, że gdyby nie Stalin i jego zakochany Roosevelt, zdrajca Churchill to byśmy dostali od zachodu kupę pieniędzy. Jak piszą gdyby nie było PRL, Polacy byliby bogatsi. „Dwukrotnie wyższy PKB”. Ale dziś nie o tym.

Wielka Brytania i USA miały miażdżącą przewagę w ilości bombowców i ryzyko bombardowań przemysłu było bardzo wysokie. Można wierzyć, że wystarczyło tylko ukraść plany budowy broni jądrowej i już. Produkcja broni nowego rodzaju to budowa od podstaw zupełnie nowych gałęzi przemysłu, które nie istniały przed wojną, ani w trakcie jej trwania.

Odpowiedzią na miażdżącą przewagę w ilości bombowców USA i Wielkiej Brytanii było (w odróżnieniu od początkowych planów) pozostawienie radzieckiej obecności w centralnej Europie i tym samym stworzenia bezpośredniego zagrożenia Wielkiej Brytanii.

Właśnie ten fakt, sprytnie pomijany przez dzisiejszych historyków, wymusił kontynuowanie mobilizacji gospodarki i jej planowanie. I po raz kolejny nie miało to niczego wspólnego z budowaniem socjalizmu/komunizmu.

Kocioł polityczny – „obóz” bezpieki, „obóz” przemysłu zbrojeniowego oraz „obóz wojskowych” to siły, które do śmierci Stalina stosunkowo znajdowały się w stanie wzajemnego równoważenia. Partia była placem wzajemnego oddziaływania tych grup.

Po piąte, okres przejściowy 1953-56.

Na początku lat pięćdziesiątych po zbudowaniu broni jądrowej i osiągnięciu sukcesów w budowie rakiet, zbudowania broni termojądrowej oraz lotnictwa strategicznego, Stalin zdecydował się na przejście do gospodarki nastawionej na cele cywilne. Mało kto dziś wie, że w przeliczeniu na pieniądz, stworzenie broni jądrowej ZSSR kosztowało porównywalnie co II Wojna Światowa. Pierwsze plany odczuwamy i my – wielka płyta, gdzie po dziś dzień mieszka 12 mln osób to pomysł  i plan Stalina, choć w samym ZSSR nazwany imieniem Chruszczowa, bo to właśnie na jego czasy przypadły już efekty.

Program kosmiczny, w efekcie którego człowiek po raz pierwszy poleciał w kosmos, to również efekt stalinowski. Program włączał wyprawę na Księżyc i Mars. Grigorii Khanin opublikował dokumenty potwierdzające plany Stalina o liberalizacji życia publicznego, zmniejszenia wpływu partii i odsunięcia jej całkowicie od zarządzania państwem, pozostawiając rolę tworzenia i nadzorowania ideologicznego.

Główna „wojna” w tym okresie to wspieranie się „obozu” bezpieki z jednej strony oraz „obozów” przemysłu zbrojeniowego oraz wojskowych z drugiej. Oczywiste przestawienie się gospodarki na cele cywilne zagrażało „obozom” przemysłu zbrojeniowego oraz wojskowych, bo zmniejszało ich wpływ na władze.

Efekt znany do dziś, w marcu 1953 roku zostaje otruty Stalin. Swoją drogą, Winston Churchill w 1953 został kawalerem Orderu Podwiązki i otrzymał szlachecki tytuł „sir”, choć możliwe, że za inne efekty. Po usunięciu Stalina i detronizacji Berii, konserwatywna część obozu pozostawiła charakter gospodarki planowej, bo w ten sposób kontrolowała wpływy. Efektem tej walki było wysunięcie na stanowisko I sekretarza KC Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego marionetki „obozu” wojskowych Nikity Chruszczowa.

Po szóste, efekt rozwoju inercyjnego.

Chruszczow, jeżeli nie debil, to błyskotliwością ani w polityce, ani w grze geopolitycznej, się nie charakteryzował. Konieczności zmiany gospodarki planowej na rynkową nie odczuł. Plany początkowe odsunięcia partii od sterów zaorał. Narodowi, który walczył za Stalina, wytłumaczył, że jego matka – partia komunistyczna to dziwka, która „leżała” pod ojcem narodów, zbrodniarzem Stalinem.

Lecz gospodarka się rozwijała inercyjnie, nadał funkcjonowały programy energii atomowej, kosmiczny, masowej budowy mieszkań i t.d.

Wystarczy poczytać nawet zachodnie oceny rozwoju gospodarczego ZSSR tego okresu, aby się przekonać, że gospodarka się rozwijała prawie dwukrotnie szybciej niż państw zachodnich w tym USA. Porównywalne tempo rozwoju wykazywała Japonia.

ZSSR przodował w jakości reaktorów jądrowych, komputery przewyższały pamięcią (przegrywały w tankowaniu procesorów) zachodnie. Obrabiarki sterowane komputerowo były sprzedawane do lat 80-ych do Wielkiej Brytanii i Francji. Długość życia osiągnęła poziom USA, gdzie nie zawitała ani wojna, ani rewolucja, ani „komunizm” i terror stalinowski.

Lecz obiektywna konieczność zmniejszenia udziału zbrojeniówki zmusiła nawet Chruszczowa do zmniejszenia wojska i absurdalnym decyzjom typu likwidacji lotnictwa.

Tym nie mniej efekt rozwoju inercyjnego dał o sobie znać i w ZSSR zaczęło brakować żywności dla szybko rosnącej populacji. ZSSR po raz pierwszy zaczął importować produkty rolne.

Problem ZSSR polegał na tym, że o ile wewnętrzna sytuacja zmuszała do reform i zmniejszenia wydatków na obronność, ciągły konflikt z zachodem, rozmieszczenie rakiet z głowicami jądrowymi w Turcji, Włoszech, Niemczech i Wielkiej Brytanii wymuszał konieczność tworzenia nowego rodzaju broni.

Jedyna możliwość przeciwstawiania się zachodowi to stworzenie ciągłego zagrożenia dla Wielkiej Brytanii i dlatego Polska m.in. posiadała największe wojsko. W efekcie konflikt powstał wewnątrz ZSSR pomiędzy obozami i oczywistym wygranym był obóz zbrojeniówki. Przedstawicielem zbrojeniówki był Breżniew. Dodatkowego asa dostarczyło na początku lat 60-tych odkrycie sporych zasobów ropy i gazu na Syberii.

Nie jeden skusił się na piękny mit o przeciwstawieniu się „demokracji” o „totalitaryzmu”.

W 1964 roku rozpoczęła się degradacja moralna, polityczna oraz ekonomiczna dość udanego „czołgu”, jaki udało się zbudować grupie zwanej potocznie klika Stalina.

Okres degradacji moralnej, politycznej oraz ekonomicznej to już zupełnie inny ZSSR, dlatego wymaga oddzielnego wpisu

Czytaj dalej.

 

Reklamy

4 thoughts on “Demontaż ZSSR, jak to zrobiono – część 1

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s