Bójmy się Putina lub kto jutro będzie obsługiwał Krematorium.

Każdy, kto się zastanowi nad geopolityką dojdzie do prostego wniosku – panowanie nad światem najlepiej sprawować z wyspy. Stany Zjednoczone to najlepsze do tego miejsce, bo nie jest ograniczone i uzależnione jak chociażby Chiny od surowców spoza swojego kraju, a do tego flota pozwala zdecydowanie być pewnym swego, że potencjalny miejscowy bohater „nie odda” za otwarte pogwałcenie jego praw. Można też przewidzieć bazując na obiektywnych faktach, że idealny świat dla elit to właśnie odcięte drogą morską wyspy raju na ziemi w postaci Ameryki Północnej, Wielkiej Brytanii czy Australii, a piekiełko na ziemi zarezerwowano (w postaci Afryki i Eurazji) dla proletariuszy.  Zjednoczyć EuroAzjeAfrykę się nie da, więc najlepiej tę część podzielić na wzór euroregionów i wciąż zwalczających się  plemion. 

Wtedy można na wyspę zabrać tylko i wyłącznie tych, którzy i będą korzystać z życia i niewielką ilość obsługi, o ile ona w ogóle będzie potrzebna. Zarządzać  EuroAzjeAfryką będzie miejscowa wasalna elita, a ludność będzie pełniła rolę  ciemnogrodu. Wtedy zniknie wiekowy konflikt między przestępcami a ofiarami, ukrywany za pomocą czy to religii czy ideologii. Po prostu biedny i wykorzystywany proletariusz nie będzie nawet się domyślał, że w Ameryce Północnej żyją tacy sami ludzie – będą uważani za Bogów.

Nie jest to czarny scenariusz opowieści utopijnej – jest to racjonalne rozwiązanie konfliktu między elita, a społeczeństwem. Na terytorium  EurazjoAfryki nie pozostanie ani możliwości technicznych ani potencjału do stworzenia jakiekolwiek broni mogącej zagrozić elicie oddzielonej oceanem. W 20-40 lat poziom edukacji sięgnie dna i jedynie co będą w stanie robić proletariusze to wytwarzać niezbędne produkty, nie rozumiejąc ani ich przeznaczenia, ani ich technologii wytwarzania.

Pozostaje kłopot z Chinami i Rosją, elita których jeszcze jest w stanie jednoczyć wokół siebie spore terytoria i powyższy scenariusz może nie odpowiadać strategicznym celom elity. Dopóki istnieje Rosja, istnieje ryzyko zjednoczenia Eurazji w postaci konkurencyjnego państwa.

Wyhodowanie nazizmu i wzmocnienie Hitlerowskich Niemiec było niebezpiecznie – Hitler przede wszystkim skierował swoją agresje przeciwko wynikom Traktatu wersalskiego i skierował się do Indii w celu osłabienia Anglii.

Najwyraźniej tego błędu nikt popełniać już nie chce i siłą uderzeniową ma być pas Krajów bałtyckich, Polski i Ukrainy. Ukraina jest tu kluczowa. Rachunki są proste – trzeba sprowokować konflikt, przy którym Rosja nie będzie w stanie użyć swojego potencjału jądrowego. Użycie broni jądrowej przeciwko Ukrainie było by przede wszystkim nie do zaakceptowania przez samą Rosję, a wymienione kraje są wystarczająco odrębne, aby nie istniało ryzyko połączenia sił i uderzenia przeciwko Zachodowi. Zachód przy tym konflikcie pozostanie też na pozycji obserwatora.

Liczba ludności Federacji Rosyjskiej – 146,270,033.

Minus liczba muzułmanów  (9,4 mln) daje nam  136 870 033.

Ukraina           42 928 900
Polska           38 496 000
Litwa, Łotwa, Estonia              6 219 958
Gruzja              4 490 500
Mołdawia              3 557 600
Azerbejdżan              9 583 200
Muzułmanie w Rosji              9 400 000

 

Razem:  114 676 158.

Odejmując ludność Syberii (kolejne 19 mln) oraz Dalekiego Wschodu Rosji (6,3 mln)  potencjał Rosji Europejskiej to ~111 500 000. Przy dobrych wiatrach uda się osłabić przebijając Powołże, gdzie pełno jest muzułmanów. To odetnie kolejne 29 milionów.

82 miliony osób to liczba ludności, na którą realnie może liczyć Rosja obecnie. „Napompowane” uderzenie muzułmanów poprzez Kaukaz (witaj wujek Stalin z jego deportacją Czeczenów) wzdłuż Wołgi, a następnie Drang nach Osten w wydaniu „byłych” okupowanych – oparcie się o Polskę, Rumunię, Węgry oraz Kraje Nadbałtyckie jako mięso armatnie. Nieliczne przejawy nazizmu, które dziś oceniane są jako – niegroźne – to przyszłe siły SS. Nacjonaliści Słowian sami zlikwidują własnymi rękoma oparcie, gdyż bez różnicy kto wygra w tej wojnie bezpowrotnie osłabnie względem „cywilizowanego zachodu” i wylądują w Międzynarodowym Trybunale Wojskowym w Norymberdze.

Nasze wewnętrzne przekonanie, że wzięto nas do Unii Europejskiej bo jesteśmy Europejczykami, naiwność Ukraińców, że dołączy do sukcesów Europy jest taką samą głupotą, jaką się wykazuje elita Polska i Ukraińska. Po wykorzystaniu będą zbędni jak i fanatycy Hitlerowscy.

 

Reklamy

One thought on “Bójmy się Putina lub kto jutro będzie obsługiwał Krematorium.

  1. Żydowska,cywilizacyjnie ukształtowana zdolność do przewrotności ma narzędzie w postaci bandyckiego rewolucjonizmu.Konsekwencją jest ŻYDOBANDERYZM,który odwołuje się do antypolskich korzeni.To wynik procesu od równie antypolskiego ŻYDOBOLSZEWIZMU.Dziś wrogie sobie nacje w czasie antypolskiej kolaboracji z okupantami to jest żydowska i ukraińska zbliżyły się do siebie.
    Nie może dziwić,że książka amerykańskiego historyka Richarda Lukasa ZAPOMNIANY HOLOCAUST,mówiąca o POLSKIM holokauście,wzbudziła taką żydowską agresję.
    Godzi się przypomnieć,że książkę ZBRODNIA PRZEMILCZENIA KATYŃ też napisał Amerykanin Allen Paul.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s