„Głębokość” myśli…

Debilizm – stan upośledzenia umysłowego w stopniu lekkim.

Zdarza mi się przeczytać nie raz komentarz, gdzie ktoś popełnia ten czy inny błąd myślowy i w efekcie przytacza błędne wnioski. Ale czasem…

wpada na chwilę kolejny amator, który opanował umiejętność wklejania linków z Internetu i zapodaje, cytuję:

W komuniźmie ludzie są zmuszani do pracy, dzięki czemu inni mogą na ich pracy pasożytować. Jeśli człowiek nie jest do niczego zmuszany, to nie ma możliwości, żeby ktoś na nim pasożytował. Czyż nie? – kamilg

Idealizm.

Co oznacza „do niczego zmuszany„? W kapitalizmie osoba nie potrzebuje jedzenia, ubrań, schronienia, wychowania dzieci, ich edukacji, rekreacji czy wypoczynku …?

Na to wszystko są niezbędne fundusze. A jeśli nie pracujesz, to skąd te fundusze?
Debile nie rozumieją, że zmusza do pracy czy to w socjalizmie, czy w kapitalizmie potrzeba fizyczna, a nie szef.

Dziwią mnie osoby, które w zderzeniu z rzeczywistością nadał żyją w wymyślonym świecie.
W PRLu do tego szef był jak pielęgniarka – ani zwolnić, ani pozbyć się lenia. Trzeba było nad nim pracować. Wyrzucili na ulicę bez środków do życia i miliony codziennie pędzą do pracy! 

Korki

Na załączonym obrazku „wolni” stoją w korkach, aby popracować.

Można codziennie z rana sobie poobserwować, kto spędza życie w TV i grając całe dnie. Pędzą. Wziął hipotekę na 25-30 lat i biegiem w każdy roboczy dzień do roboty do złodzieja-kapitalisty, a co miesiąc w rączkę całować złodziejowi-bankowcowi.

I broń Boże zachorujesz lub stracić pracę. Poczujesz wolność.

Debile nie są w stanie pojąc tego:

piramida-potrzeb-maslowa-1

PRL ze wszystkimi jej minusami, zapewniała dwa dolne poziomy każdemu obywatelowi od urodzenia i bezwarunkowo, czerpiąc fundusze ze środków publicznych.

W kapitalizmie – jesteś pozostawiony sam sobie i samodzielnie zapewniasz to w ramach wynagrodzenia.

A ten „komentator” który na podstawie gazety z ogłoszeniami o sprzedaży i wynajęciu mieszkań wyciągał wniosek, że dziś każdego stać na własne lokum?

Debile nie potrafią pisać, opierając się na materialną rzeczywistość. Wolą, wręcz uwielbiają dyskutować w oderwaniu od rzeczywistego świata, opierając się o stworzony w chorym umyśle świat. Nie są w stanie zrozumieć, że osoba zarabiająca 1200 zł na czarno otwiera gazetę z ogłoszeniami i widzi puste strony. Dla nich rzeczywistość to oczy i własna dupa. Dla nich obiektywna rzeczywistość, potwierdzana raportem Głównego Urzędu Statystycznego o tym, że przeciętny obywatel ma jakieś 1 300 zł do wydania to „zbędna” wiedza, skoro wyglądają przez okno – a masz, ziemia jest płaska, podyskutujmy k*wa o tym. Co, nie zgadzasz się, a ty ruski trolu…

Połowa „wolnych Polaków nie ma żadnych oszczędności, aby pokryć nagły wydatek w wysokości 1 000 zł. To oznacza, że żyją dla kogoś, dostając co miesiąc aż tyle, aby przetrwać do kolejnej wypłaty. 49,3% moi drodzy, których tak zabolało moje określenie „bateryjki” czy debile.

Warto popatrzeć czasem na te 5,4% wolnych obywateli, których nie stać kupić sobie nawet jedzenia.

Ja jeszcze rozumiem te 10%, w rękach których jest 37% całego majątku i 50% oszczędności. Ale komentują te 90% „wolnych”… 37% ma długie większe niż posiadany majątek.

I żeby się zgubić w definicjach kapitalizmu i komunizmu… jak was q*wa nazywać?

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s