Odsiecz wenecka, walka z Kaczyńskim i dyktatura.

Obserwuję zmartwione komentarze na temat ostatnich zmian w Polsce, czynne rady krajów demokratycznych jak i zaniepokojone artykuły polskich dizenikarzy. Jesteśmy zmartwieni. Dyktatura? Każdy Polak reaguje na to hasło jak…zresztą wiesz jak. A więc, powód do zmartwień?

Bazując na wynikach niedawnej ankiety mogę wnioskować, że wykonujesz pracę najemną lub jesteś „wolny strzelec”, a więc nie należysz do klasy kapitalistycznej, a zatem nie posiadasz fabryczki czy niewielkiego banku, a zatem Twoje dochody rzadko sięgają ponad 3 tyś. zł. Problem, jaki z tym się wiąże jest taki, że w odróżnieniu od nielicznej klasy kapitalistycznej, rzadko uświadamiasz obiektywne prawa ekonomiczne, swoją pozycje, przynależność do klasy, a zatem i interesy.

Natomiast duży kapitał jest bardzo zorganizowany, wie czego chce i umie te atuty przekuć w złoto.

Tomasz Lis: Kaczyński wypowiedział wojnę milionom Polaków. Nie będzie ona krótka.

A więc kto wypowiedział wojnę i komu?

Milionom Polaków… No tak, jak zawsze chodzi o nasze dobro. Wszyscy jak jeden mąż śpią i marzą, aby nam było lepiej… albo i nie?

Dość ciężkim i wymagającym jest dbanie o dobro wspólne, podczas gdy głównym celem życia każdego obywatela jest osobiste wzbogacenie się. Obojętnie jaki ruch czy inicjatywę poprzesz, zawsze będziesz skazany na kontakt z jakimś pasożytem lub grupą, która dba nie o wspólne dobra, lecz o swój własny tyłek. Ty o patriotyzmie, prawach człowieka, godnym życiu, a oni słuchają i kalkulują ile mercedesów i iphonów w przeliczeniu przyniesie im ta inicjatywa. Przy czym mercedesy będą na pewno, a cel szlachetny cel… niekoniecznie. Opcja.

I to jest największa szkoła życia dla ciebie – główny cel kapitalizmu – osobiste wzbogacenie się. Supermarket powstaje w twojej okolicy „tuż za rogiem” nie po co, abyś miał bliżej i taniej, ale po to, aby zarobić. Lekarz otwiera swoją praktykę nie po to, abyś był zdrowszy, ale po to aby zarobić. Autostrada jest budowana nie po to, abyś był u mamy szybciej na kolacji, tylko po to, aby zarobić.

Niektórzy jednak myślą, że są tacy, którzy jednak zdobywają władze podczas wyborów, aby polepszyć warunki życia właśnie tych najsłabszych. Nie wiedzą jednak, że w kraju kapitalistycznym państwo to narzędzie dużego kapitału. Narzędzie. Swoista wspólna kasa, aby utrzymać koszty zbyt duże do utrzymania przez pojedynczego gracza.

A więc i przedstawiciele na wyborach reprezentują interesy tegoż kapitału. Jedni jednego, drudzy innego, a trzeci występują jako pewny kompromis wewnątrz elitarny. Ale nie ma tam przedstawicieli „ludu”. Nie ma. Hasła są, działaczy brak.

Na tym i polega antagonizm klasowy. Wszytko o was bez was. Więc i dyktatura pojawia się wtedy, kiedy jedna grupa traci zyski wobec innej grupy. Byli tacy, którzy po prostu byli „tuż obok” podczas transformacji i wzięli co mogli. Nie ich, ale właściciel był tak otumaniony i podjarany, że nie zauważył. Byli i poważniejsi gracze, światowi. Wpadli na wyprzedaż i wykupili co nie ich. Martwią się teraz na łamach obcych czasopism o wolność Polaków. Spać nie mogą, przecież podrożeje żywność w Polsce.

Ludzie z PIS dostali intratne stanowiska? To przecież norma. A więc do sedna pytania.

Normą jest w kapitalizmie żyć kosztem innych, czyli społeczeństwa. A jedyne miejsce, gdzie kapitał może zarobić, to różnica między tym co dostajesz jako wypłatę (awans za wykonaną pracę), a uzyskają pełną wartością twojej pracy, czyli ceną końcową. A różnica to zysk, który składa się z niewypłaconych pensji.

Komitet Obrony Demokracji o taki sam obrońca ludu jak i Komitet Obrony Dyktatury. Możesz wybrać kto cię będzie doił.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s