Poznański czerwiec 1956

Przedwczoraj były obchody Poznańskiego Czerwca. Poznański bunt, rewolta oraz powstanie poznańskie. Poznański Czerwiec to lekcja naznaczona męstwem, odwagą i nadzieją. Robotniczy zryw sprzed 60 lat był pierwszym z kamieni milowych na drodze do uwolnienia się spod jarzma komunizmu. Wielki początek długiej drogi do wolności?
„Żądamy chleba” – to takie hasła odnajdziemy na istniejących zdjęciach, a we wspominaniach nawet mocniejsze, już mocno politycznie, nie związane z dobrobytem lub raczej jego brakiem. „Chcemy wolności”, „Precz z komunizmem!”, „Precz z czerwoną burżuazją”. No i słynna odpowiedź „Naczelnego Chirurga”, jak się wtedy na niego mówiono, Józefa Cyrankiewicza:

Duma narodowa, wielkie polskie ruszenie? Wątpię. Scenariusz znany od lat, podburzona społeczność niedomaganiem i z pewnością naturalnymi problemami, z „włożonymi” żądaniami zmiany ustroju, sprowokowana przez zawodowych działaczy, napompowana przez celowe wycofanie się z wcześniejszych ustaleń w Warszawie. To tępy tłum, który, jak i w przypadku Ukrainy 2014, w wyniku swojego zrywu zmienił tylko układ wewnątrz elity, bo po to, i tylko po to zostało to powołane. W wyniku czego powrócił Władysław Gomułka. Radziecki szpieg?
Dobrych szpiegów mieli, skoro, aby na niego wpłynąć, musieli wyciągać z baz oddziały wojskowe. Ze szpiegami „czołgami” się nie rozmawia jednak.
Komunista?
Lekarz, to nie ten, który należy do forum i nazywa siebie lekarzem. I skoro działa niezgodnie ze sztuką, jeżeli lekarz uśmierca zamiast uzdrowić, nie jest lekarzem, jest zabójcą.
Tak i z komunistami. Dekoratywne zapewnienia to jednak nie „sztuka”. Ważne są czyny i tendencja, a ta nabrała antysocjalistycznych barw i to nie z powodu żądań narodu, tylko przez podział w samej elicie. Dekolektywizacja rolnictwa, poprawa stosunków z Kościołem katolickim to uśmiercanie początkowych poczynań, choć niewidoczne dla osób, które nie wiedzą czym jest socjalizm. W partii pojawia się siła chcąca nawrotu w stronę kapitalizmu.

Nieco abstrahując od zmian geopolitycznych jak i podziału wewnątrz polskiej elity, wrócę do samego zajścia.

„Po godzinie 10 nastąpił wzrost napięcia wśród demonstrantów. Z opanowanego radiowozu podano informację o aresztowaniu delegacji robotniczej, która przebywała 26 czerwca w Warszawie. Demonstranci podzielili się na dwie grupy. Większa udała się pod więzienie. Wdarto się do niego i wypuszczono na wolność 257 więźniów.”
Zaplanowana prowokacja…gdyż informacja okazała się „plotką”.

…opanowali gmachy prokuratury i sądu. Akta wyrzucano na ulicę i palono, a sprzęty częściowo zdemolowano. Dokonano też zaboru broni palnej. Tłum zebrany przed gmachem sądu nie pozwolił straży pożarnej na gaszenie ognia. Zamieszki w rejonie więzienia, sądu i prokuratury trwały do godz. 12.00.

„Druga grupa natomiast ruszyła pod budynek Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego przy ul. Kochanowskiego, do którego w tym czasie przybyła grupa operacyjna UBP. Około 10.40 z tego budynku padły pierwsze strzały. Jedna z grup udała się na dworzec kolejowy celem wstrzymania ruchu pociągów.”
I mamy nieznanych strzelców. Taki przypadek. Jest broń, padły strzały.

poznan_1956
„Siły te prowadziły walki uliczne z grupami cywilów, uzbrojonych w 250 sztuk broni, w tym 1 rkm z rozbitych posterunków milicji i studiów wojskowych uczelni wyższych oraz butelki z benzyną. Demonstrantom udało się opanować dwa czołgi, z których próbowali ostrzeliwać gmach Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego. „

„Po południu władze skierowały do miasta regularne jednostki wojskowe”
Ah, oh, co za zbrodnicza władza, co za zbrodniczy komunizm. Ogółem aresztowano ok. 250 osób, w tym 196 robotników. Może niezbrodnicza władza i niezbrodniczy ustrój tak nie robią?

Przypomnijmy ostatnie zamieszki w Ferguson, może tam załagodzono i zrealizowano to inaczej? W końcu nie ma radzieckich czołgów, UBeków, zdrajców u władzy i od lat kapitalizm. Wolność jednostki w końcu. Może nie zabijają tam 13-latków? (Jaki rodzic, w ogóle, zabiera ze sobą na manifestacje, gdzie jest broń, 13-latka?)

z16490285IH,Ferguson-w-amerykanskim-stanie-Missouri--Od-tygodn

Ups. Nie, ponad 400 aresztowanych. Scenariusz z Los Angeles to 2 tys. rannych, 11 tys. aresztowanych, a nie jakieś 250…
Podczas zamieszek w Ferguson rozkaz gubernatora – Gwardia Narodowa.


Zamieszki w Ferguson

Każda władza, jeżeli jest władzą, a nie szmatą, ma prawo i wręcz obowiązek tępy tłum opanować, a tym bardziej „uzbrojonych” i „demolujących”. Brak władzy to anarchia i prawo dżungli w przeciągu paru dni. O tym szybko się przekonali mieszkańcy jednego z cywilizowanych krajów po przejściu huraganu.

Poznański bunt, a co w efekcie?
Ale jednak, znajdzie się taki, który stwierdzi, że dzisiejszy robotnik ma lepiej. Bo nie ma radzieckich czołgów. Czołgów brak, to fakt. Są amerykańscy komandosi i naiwnie myśleć, że ktoś wydał sporą kasę po to, aby chronić właśnie ciebie. Będą chronić, owszem, ale tobą.

Jakie były powody, te początkowe?
Pretensje w sprawie niesłusznie pobieranego przez trzy lata podatku od więcej zarabiających przodowników pracy i pracowników akordowych„. Oh, ah, podatek od więcej zarabiających. Dziś każdy najemcy płaci ponad 50% podatku i nie narzeka. Odpłatna opieka medyczna stała się codziennością, bo w „darmowych” szybciej się zejdzie.
Strajki dziś z powodu utraty premii? Zapomnij. Nie ma przed kim strajkować, bo większość jest zatrudniona u „prywaciarza”, który zwolni taką załogę i zamieni na inną. W końcu państwo dba o odpowiedni poziom bezrobocia. Walczy, jeżeli maleje. Bo w ten sposób obniża koszt zasobów i może konkurować w ten sposób w innymi krajami o nową fabrykę.

Tak, czołgów nie ma. Jak i naszych fabryk. Nie wydaje się to dziwne, ” okupanci” poszli i wszystko okazało się w rękach polskich? A dziś? Nie ma „okupantów”, są obrońcy, ale nasze nie należy już do nas. Z współwłaścicieli fabryk, zakładów i ziemi stanęliśmy się tymczasowymi najemcami i „zasobami” w zagranicznych koncernach.
Ucieczka na wyspy nie pomaga. Tam też jesteśmy tylko najemną siłą roboczą, a o własnym M możemy tylko pomarzyć. I nie ma do czego uciekać.
Wymieniliśmy radzieckie czołgi na amerykańskich komandosów, radziecką bezpiekę na otumaniający kapitał zagraniczny, który kontroluje nas o stokroć lepiej niż najlepszy KGBista. Cenzurę wymieniliśmy na biegunkę bezwartościowego chłamu. Przymusową naukę rosyjskiego w podskokach zamieniliśmy na naukę angielskiego. Szerzenie polskiej kultury, niech nawet na Wschód, podmieniliśmy na Halloween. Brak możliwości wyjazdu na utopijną emigracje młodych i całkowicie wyzerowany przyrost naturalny.
Właśnie, przyrost naturalny. Bym zapomniał.
Pamiętacie „Generalplan Ost”? Piszę o planie wyniszczenie i wysiedlenie większości miejscowej ludności „niższej rasy” słowiańskiej.
Procent przeznaczony do eliminacji lub wysiedlenia – Polacy 80-85%

Zakładał ten plan stworzenia takich warunków, aby Słowianie „zanikali” po 3-4 mln rocznie. Nie wyszło.
Hm, albo i wyszło, tylko nieco później i nadał trwa? Spróbowałem zrobić prognozę bez zwalczenia komunizmu i czerwonej burżuazji. Wychodzi, że po uwolnieniu zabrakło na pokładzie  51 mln. To dość spora cena, nieprawdaż? Tylko za co?

demografia

Utraciliśmy szacunek. Szacunek do samych siebie, do najbliższego, bo to stał się już nie mój problem. Jak to ktoś rzekł,” spieprzaj dziadu”.

Dzikusy wymieniali złoto na szklane paciorki i lusterka, „nie dzikusy” oddają siebie dla iPhone’ów i 300 odmian kiełbasy bez mięsa.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s