O religii

Szkodliwość religii nie leży w Ewangeliach, szkodliwą częścią religii jest wiara. Utożsamianie fikcji literackiej z rzeczywistością – czyli zniekształcenie rzeczywistości kończy się dezorientacją ludzi. Człowiek, który uświadamia sobie, że latający Superman to nic innego jak fikcja nie skoczy z dachu w nadziei polatać. Człowiek, który uwierzy (wystarczy uwierzyć?) w Supermana – zginie.

… Problem polega na tym, że dla wielu – zbyt wielu! ludzi granica między rzeczywistością, fikcją a wiarą rozmyta jest do nieakceptowalnej skrajności. Choć dokładne określenie tej granicy – oznaka kultury umysłowej.

Powiedzmy, kult Świętego Mikołaja. Bez względu na to, jak my go nazywamy: Święty Mikołaj, Santa Claus czy Dziadek Mróz lub Joulupukki… istnieje ogromna liczba ludzi na całym świecie, która w imię Świętego Mikołaja podejmuje całkiem kosztowne i trudne działania rytualne: kupuje zabawki, przyrządza kolację, wciela się w Świętego Mikołaja… Czy to jest religia? – Nie. Dlaczego? – Dlatego, że mimo wykonywania całkiem „religijnych” obrzędów co do formy, ludzie wiedzą dokładnie, że Święty Mikołaj to fikcja. I pomimo tego, że wiedzą, że jest to fikcja, działają tak, jak gdyby Mikołaj był prawdziwy.

I tu jest to miejsce, ta granica między religią i zdrowym rozsądkiem. Zdrowy rozsądek – to możliwość ustalenia granicy między fikcją a rzeczywistością. Istotnie, różnica w podejściu do „świętych tekstów” wierzących i ateistów jest całkowicie analogiczna do różnicy w odniesieniu do idiotów i normalnych ludzi w stosunku do baśni. „Milcz, niemądra dziewucho, nie dyskutuje się ze starą ropuchą!” Jak mój syn mówi, że jutro ślub będzie – to tak się odbędzie.” – Idiota w tym zobaczy prawdziwą gadającą maleńką, nie większą od ludzkiego kciuka, dziewczynkę i może nieco go zdziwi gadająca ropucha. Tymczasem, u wiernych nawet „gadający Bóg” nie wywołuje niepokoju, nie mówiąc o gadających żabach czy dziewczynkach nie większych od ludzkiego kciuka.

Jednocześnie, zdrowy rozsądek wcale nie przeczy nornom zachowania, przypisywanym tekstom religijnym – nie ważne czy racjonalnych czy rytualnych: na przykład, dawać prezenty to rytuał. Nie jeść wieprzowiny – działanie racjonalne, choć ograniczone czasowo poziomem technologii przetwarzania itp. Ale zdrowy rozsądek pozwala odnieść się do tych standardów w sposób racjonalny, to znaczy, aby je zaakceptować lub odrzucić w zależności od argumentów rozumu i okoliczności. To jest wybierać to racjonalne ogniwo, jakie się zawiera w fikcji, która stanowi podstawę każdej religii.

Wszystkie religie są jednakowo szkodliwe – gdyż w istocie są objawem obskurantyzmu. I tak samo jak palenie i publiczne przyjmowanie narkotyków jest zabronione, publiczne okazywanie obskurantyzmu powinno być zakazane, gdyż zagraża społeczeństwu i przeszkadza w rozwoju oraz ułatwia oszustom działanie.

Reklamy

8 thoughts on “O religii

  1. przeciez standardowo rozumiana religia to juz trup. nieostygly jeszcze co prawda, ale juz trup.
    wiec po co sie dalej pastwic nad tym zjawiskiem? wiecej ludzi i na wieksza skale jest teraz jebanych wiara w wolny rynek, ,,wolnosc wyboru” i zachodni model swiata

    1. Według badań TNS Polska 47 proc. Polaków wierzy w zmartwychwstanie Jezusa. Regularnie praktykuje 40 proc. badanych. Liczba ta jest stabilna od 2008 r. Na południowo-wschodnim obszarze regularnie praktykuje 60-70 proc. ogółu ludności. Zgodnie z badaniem, 80% odwiedzających, to wierzący. Nie sądzę, że to trup.

      Frekwencja PKW podczas wyborów parlamentarnych 2015 – 38,97 proc. uprawnionych.
      Podczas ostatnich wyborów do Sejmu i Senatu, w 2011 roku, 48,92 proc.

      I o wolnym rynku, wyborach i modelu zachodnim piszę nie mniej chyba.

      1. Ale jak policzyłbys procentowy udział w kradzieży owoców pracy Polaków to zapewne kosciol i jego stronnictwo nie osiągnęliby nawet dwuprocentowego wyniku. Wg mnie co najwyżej stratę godziny zmarnowanej raz na tydzien na mszy można byłoby na poczet kościoła zaliczyć.

    1. Ubogie myślenie tworzy zdania „Mówienie, że bogów nie ma (ateiści)”… pokazuję, że oprócz swojej piaskownicy nic nie widzisz, dlatego uważasz, że cały świat to pustynia.
      Ateiści, zapamiętaj to sobie, nie twierdzą że Boga nie ma. To karły umysłowe wkładają te zdania, nie rozumieją, że ludzie ewoluują i kumulują swoje doświadczenia i nie pojęli po dziś dzień doboru naturalnego wskazanego przez Karola Darwina i Alfreda R. Wallace’a. Tacy jesteście. Ubodzy umysłowo i śmiech czytać takie stwierdzenie, cytuję „Koniec z ateizmem, pora na naukę.”. Idioci nie rozumieją, że Ateizm to NAUKA, a nauka wypracowała bardzo twarde warunki uznania czegokolwiek za naukowe.

      1. No tak, ale moim zdaniem istota tego artykułu polega na uznaniu istnienia bogów (z jakimś tam uzasadnieniem) jako bytów kulturowych, powstałych w trakcie ewolucji kultury, oddziaływujących na ludzi tak jak inne z bytów, czy jak to mówi memetyka – mempleksów. To co Cię poruszyło to być może chwyty manipulacyjne.
        Niewątpliwie religie istnieją i rządzą zachowaniami ludzi tak jak i inne ideologie, które również im to życie organizują (ceremoniały, zwyczaje, oczekiwania…). Czy przyjęcie takiego rozwiązania (bogowie, religie to twory ewolucji kultury) nie uprościłoby sporów wokół religii, oczyściłoby nasze poglądy z różnych dziwactw?

      2. Mój drogi, właśnie to i twierdzą ateiści, że bóg istnieje, istnieje jako byt kulturowy. To, że biedak dopiero teraz to zrozumiał i uważa, że jest w tym odkrywczy nie czyni z tego niczego ciekawego. Kto wie, może ktoś opracowuje gdzieś OTW Einsteina, ale co mi do takich popaprańców? Co więcej, nie wiara w Boga, jako taka, ma wpływ na zachowanie ludzi i TA kultura, którą religia tworzyła dla własnych celów. To wie każda wykształcona osoba, ale nie popełnia takich rażących błędów logicznych i nie pokazuje całkowitej ignorancji co do historii powstawania chociażby religii.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s