Rosyjski Sąd Najwyższy zaprzecza sowieckiej agresji na Polskę

Wprost się pochwalił jak było naprawdę 17 września 1939… Chyba najbardziej zakłamana część historii.

Czytamy we Wprost:

„Sąd: Nie było sowieckiej agresji

To właśnie punkt mówiący o agresji na Polskę był przyczyną oskarżenia mężczyzny. Sąd w Permie skazał go na grzywnę w wysokości 200 tysięcy rubli w czerwcu ubiegłego roku. Zdaniem sędziów stwierdzenie, że Niemcy współpracowali z Sowietami było sprzeczne z „ustaleniami procesu w Norymberdze”. Wyrok podtrzymał Sąd Najwyższy.

Sędziów nie przekonały informacje dotyczące tajnego załącznika do paktu Ribbentrop-Mołotow, zdjęcia wspólnej sowiecko-niemieckiej parady w Brześciu oraz dzienniki Ribbentropa, który zapisał, że Stalin wznosił toast za Adolfa Hitlera.

Henry Reznik, adwokat mężczyzn,y uznał wyrok za absurdalny. – Nie mogę zrozumieć jak wykształceni prawnicy i kryminolodzy ocenili takie działanie jako rehabilitację nazizmu. Czy zdanie „nazistowskie Niemcy wspólnie z komunistami popełnili zbrodnię” wypełnia ideę rehabilitacji nazizmu – pytał.

Jak to było naprawdę?

Przypomnijmy, 1 września 1939 roku nazistowskie Niemcy dokonały agresji na Polskę.  Po ponad dwutygodniowej walce polskich sił z agresorem, 17 września Sowieci wkroczyli do Polski, co uzasadniali obroną ludności pochodzenia ruskiego. W ciągu kilku kolejnych tygodni internowali kilkadziesiąt tysięcy polskich oficerów, urzędników i intelektualistów, których następnie decyzją Komitetu Centralnego WKP(b) wymordowali m.in. w Katyniu, Charkowie i Miednoje.”

Hitler podjął decyzje o ataku na Rzeczpospolitą w kwietniu 1939 roku, gdyż rozpoczęliśmy mocno współpracować z Wielką Brytanią, a jak wiadomo, Hitler chciał uderzyć właśnie w perełkę ostatniej – Indie. ZSSR zdecydowało się na tak zwaną Polską kampanię 12 albo 14 września (można to sprawdzić w udostępnionych dokumentach z tego okresu) 1939 roku. Niesamowite zgranie i współpraca.

Tak zwany tajny załącznik do paktu Ribbentrop-Mołotow nie został odnaleziony do dziś, na tyle jest tajny. A to co jest przedstawiane jako faktyczny protokół nie wytrzymuje krytyki nawet laika – są tam niedopuszczalne na tym poziomie błędy geograficzne i językowe, a Mołotow jakimś cudem podpisał się używają liter łacińskich, choć na żadnym innym dokumencie tego nie stosował. Biorąc pod uwagę, że podpisywał dokumenty jakoby w ten sam moment, kartka po kartce – jest to zwyczajna podróbka.

Zdjęcia z Brześcia oczywiście nie prezentują wspólnej sowiecko-niemieckiej parady, gdyż Sowieci przejmowali miasto od Niemców. Ten fakt (zajęcie Brześcia przez Niemców) nie budzi jakimś cudem żadnych wątpliwości w naszej świadomości. Skoro, jak stwierdza tak zwany tajny załącznik do paktu Ribbentrop-Mołotow, Brześć miał odejść do ZSSR, po co Hitler wydał ogromne pieniądze na zdobycie tego miasta kosztem swoich żołnierzy, zniszczonej broni, nie mówiąc o amunicji? I to nie jedna taka „przysługa”, nie mająca logicznego wytłumaczenia.

Ciężko stwierdzić zatem, że jeżeli dzienniki Ribbentropa zawierające jak piszą informacje, że Stalin wznosił toast za Adolfa Hitlera, jest to dowód współpracy. Bo przynajmniej jeden z nich musiał być niespełna rozumu (i przy okazji całe dowództwo III Rzeszy), aby wpakować się w poważny konflikt i nie domagać się jednoczesnej agresji od Stalina. A tym czasem 5 września 1939 Hitler rozważał, że Polska się podda, pozostanie państwem zależnym, a na wschodzie powstanie pseudo państwo Ukraińskie i żadnego udziału Stalina w tym scenariuszu. Zapomniał, że podpisał tajny załącznik do paktu Ribbentrop-Mołotow? 

11 września 1939 część polskich sił zbrojnych ewakuuje się do Rumunii (pewnie dlatego, że są szanse na wygraną). W tym samym kierunku ewakuuje się polski rząd. Jeżeli sobie uświadomimy, że w 1919 roku to Polska zaatakowała dopiero powstałe (1 stycznia 1919) państwo Białoruskie i w wyniku wojny podzieliliśmy to państwo na pół, a więc mniej więcej połowa Białorusinów mieszkała u nas, a połowa w Białorusi oraz następnie zajęliśmy część terytorium Ukrainy (powstała w marcu-kwietniu 1918 roku), to uświadomimy sobie, że stwierdzenie „17 września Sowieci wkroczyli do Polski, co uzasadniali obroną ludności pochodzenia ruskiego.” jest co najmniej niezgodne z prawdą… gdyż treść uzasadnienia jest publicznie dostępna i nie ma niczego dziwnego, że po próbach polonizacji Białorusinów i Ukraińców w 1939 roku nie stanęli oni w obronie jakoby ich państwa. A więc Związek Radziecki, czyli związek państw (ZSSR założyły trzy państwa – Rosja, Ukraina oraz Białoruś)nie mógł sobie pozwolić na realizacje scenariusza, który był rozważany przez Hitlera 5 września 1939 roku. Gdyż to właśnie ta część byłej Rzeczpospolitej stanęła by w szeregach wojsk III Rzeszy i wojna dla ZSSR rozpoczęła by się ze zdecydowanie gorszych pozycji strategicznych.

No ale przecież to… sny Tomasza. Tak naprawdę, przypomnijmy to sobie, 23 sierpnia 1939 roku Stalin, nieufny i paranoidalnie obawiający się rywali i zabijający wszystkich, włączając własnych obywateli, zaufał Hitlerowi, który pewnie dla żartów w Mein Kampf (1925) wskazywał Rosję jako cel niemieckiej ekspansji – będą rządzić razem. Więc postanowili razem napaśc na Polskę. Razem. No i po owocnej, tygodniowej, współpracy jeden jeleń atakuje Polskę, narażając się na wypowiedzenie wojny przez Anglię i Francje, które mu sprezentowały Austrię i Czechosłowacje. Więc wydaje miliony marek na wojne w pojedynkę z całkiem sprawną armią Polski. W pojedynkę, kiedy drugi „partner” siedzi i czeka. Siedzi i czeka. I tak przez kolejne dwa tygodnie ich przyjaźni.

Dzielić, to dzielić, więc Hitler tak mocno się przejął treścią zawartego tajnego załącznika do paktu Ribbentrop-Mołotow, zupełnie jak dyktator, więc przy okazji zajął tereny, które zgodnie ustalili jako należące do Stalina. Zajmuje, a następnie oddaje, kiedy większość pracy jest już zrobiona – Anglia tylko grozi i w rzeczywistości nie walczy.

Następnie Gruzin Stalin przymuszając Białorusinów i Ukraińców (których zagłodził na smierć w 1933 roku) zajmuje tereny zamieszkałe przeważnie przez Białorusinów i Ukraińców, aneksuje te tereny na korzyść Białorusi i Ukrainy (i nadał należą do tych państw o dziwo) pod pretekstem obrony ludności pochodzenia ruskiego (ale sprytny skurwysyn), przeprowadza referendum, gdzie zadaje podchwytliwe pytanie… czy ty, Ukraińcu stanowiący większość na terenach wschodnich oraz ty, Białorusinie, stanowiący większość na drugiej części terenu, chcecie się połączyć odpowiednio z Ukraińską Socjalistyczną Republiką Radziecką i Białoruską Socjalistyczną Republiką Radziecką? No i pewnie dostaje stanowcze NIE!, bujaj się komunisto! Ale podrabia wyniki i siłą zmusza ich do zamieszkania pod swoimi rządami.

Zrzut ekranu 2016-09-03 21.16.57

 

Dlatego też nienawidźmy rusków i Rosję.

Schizofrenia paranoidalna.

Advertisements

One thought on “Rosyjski Sąd Najwyższy zaprzecza sowieckiej agresji na Polskę

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s