Nareszcie. Koniec.

Albo „Koniec”. Nareszcie. Nadszedł ten czas, kiedy postanowiłem zaprzestać pisać. Chciałoby się powiedzieć „pisać regularnie”, ale o żadnej regularności nie było mowy. To jak postanowić nie karmić zdechłego psa.

Reklamy

6 thoughts on “Nareszcie. Koniec.

  1. A to, czemuż to tak Szanowny Tomasz, -nareszcie- chce zakończyć pisanie? Zmęczony brakiem odpowiedniego odbiorcy… Zastanawiało mnie dla kogo jest adresowany ten blog, tematyka robotnicza, ale ci w w większości wierzący. Z kolei ateiści w większości mając coś powyżej średniej krajowej, nie są zbytnio zainteresowani sprawiedliwym podziałem wyników pracy.
    Swoją drogą czekałem na dalsze wpisy dotyczące przyszłości i komunizmu.

  2. Taki jak np.w PRlu. Wszyscy po ‚równo’, a reszta ładowana w gospodarkę. Dzięki czemu mieszkam dziś w PRLowskim bloku, i pracuję w byłym polskim zakładzie. Pomyśleć zbudowano tu szpital ze składek społecznych. Dziś remontuje się tu aby chodniki.

  3. Człowiek jest istotą społeczną i poszukuje sprawiedliwości w aspekcie stosunku do pojmowanego racjonalnie ale też wyczuwanego instynktownie dobra i zła. Problem stanowią instytucję i organizacje społeczne, które zamierzają „zagospodarować” ludzką potrzebę sprawiedliwości podsuwając nam fałszywe ideologie lub ich substytuty w formie gumy do żucia.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s